• Awesome design and Features
    Awesome design and Features
    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Mauris ac vehicula sapien. Phasellus bibendum iaculis orci et vehicula. Morbi in mattis elit.
  • Easy to use featured enrich admin panel
    Easy to use featured enrich admin panel
    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Mauris ac vehicula sapien. Phasellus bibendum iaculis orci et vehicula. Morbi in mattis elit.
  • Custom inbuilt widgets
    Custom inbuilt widgets
    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Mauris ac vehicula sapien. Phasellus bibendum iaculis orci et vehicula. Morbi in mattis elit.
  • Extensive support forum
    Extensive support forum
    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Mauris ac vehicula sapien. Phasellus bibendum iaculis orci et vehicula. Morbi in mattis elit.
  • Higly SEO optimized structure
    Higly SEO optimized structure
    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Mauris ac vehicula sapien. Phasellus bibendum iaculis orci et vehicula. Morbi in mattis elit.

Przyczyny lekomanii cz. I

On Lipiec 10, 2014 By : Przemek_44 Category :  Przyczyny lekomanii 1 Comment

W ubiegłym tygodniu spędziłem trzy miłe wieczory przy grillu, w towarzystwie moich rodziców, żony, jednego z braci, który przyjechał z swoją żoną, synkiem i nowo narodzoną córeczką (pierwszy raz ją widziałem).. Nie chodzę jeszcze regularnie do sklepów, supermarketów, instytucji itp (zakupy robi żona), ale od czasu do czasu jedziemy do rodziców w gości, można by rzec, że poruszam się na razie po znanych szlakach..dobre i to.., 3 lata temu prawie wcale z domu nie wychodziłem ..Mała, jak to noworodek, albo spała, albo ssała pierś, albo darła się, największą frajdę miałem w kontakcie z 2-letnim bratankiem,

Pytania do lekomana (?).. – cz.II

On Czerwiec 11, 2014 By : Przemek_44 Category :  Pytania do lekomana (?).. 12 Comments

 Jestem pewien, że zrealizujesz swoje zamierzenia.. (cd mojej odpowiedzi na zadane mi przez Osobę nr 2 pytanie, które znajduje się w wpisie pt „Pytania do lekomana (?).. – cz. I”) znajdziesz pracę i mężczyznę (głęboko w to wierzę), jeśli tylko pozwolisz sobie pomóc, skorzystasz z fachowej pomocy (terapia leczenia uzależnienia, psychoterapia leczenia nerwicy), wytrwasz w abstynencji, a determinacja twoja będzie na tyle duża, że pomimo, co tu dużo mówić, poważnych niedoskonałości w państwowej służbie zdrowia, braku odpowiednich miejsc do detoksykacji, terapii przeznaczonych stricte dla lekomanów oraz

Pytania do lekomana (?).. – cz.I

On Czerwiec 11, 2014 By : Przemek_44 Category :  Pytania do lekomana (?).. 1 Comment

Przepraszam, za mała przerwę w pisaniu, miałem trochę zajęć i obowiązków, w związku z tym „jadę” od razu z dwoma wpisami..Od czego by tu zacząć ?! Może od tego, do czego zbierałem się już od jakiegoś czasu, mianowicie: zdecydowałem się założyć na swoim blogu taką kategorią i blog wpisów, ze względów praktycznych, ponieważ dostaję czasem maile z różnymi pytaniami od osób, które albo same mają problem z uzależnieniem od leków uspokajających (benzodiazepin), ewentualnie nasennych albo ktoś z bliskich im osób cierpi na tą chorobę.. Bardzo współczuję wszystkim, łączę się w cierpieniu,

Oddział leczenia nerwic (A) cz.III

On Maj 28, 2014 By : Przemek_44 Category :  Oddział leczenia nerwic (A) 12 Comments

Na oddziale nerwic, w trakcie trwania terapii grupowej oraz indywidualnej uzyskałem bardzo wiele cennych informacji zwrotnych zarówno od ludzi z grupy, jak i psychologów, które wcześniej były dla mnie zupełnie nieświadome i niedostępne..Nie twierdzę, że w tamtym czasie umiałem skorzystać z tej wiedzy w jakiś konstruktywny, należyty sposób, bo pomimo tego, że już nie zażywałem benzodiazepin, to miałem chyba zbyt świeżą abstynencję i głowę wciąż w tabletkach..Myślę, że nie miałem jeszcze pełnej świadomości z uzależnienia, byłem młody, nie przeżyłem jeszcze wystarczająco dużo konsekwencji

Oddział leczenia nerwic (A) cz II

On Maj 8, 2014 By : Przemek_44 Category :  Oddział leczenia nerwic (A) 5 Comments

Zanim będę kontynuował swoją opowieść o klinicznym oddziale nerwic chciałbym napisać o dwu rzeczach po 1. informuje, że zaktualizowałem wczoraj (6.05.2014 r) jeden z swoich wcześniejszych wpisów pt. „Gdzie odstawiać leki uspokajające (benzodiazepiny)? cz.II..” po 2. muszę pochwalić się małym sukcesikiem w walce z fobią społeczną i agorafobią:)..otóż kilka dni temu wracając z terapii, przejeżdżaliśmy z żoną przez centrum miasta niedaleko centrum handlowego i dużego placu targowego, żona miała kupić sadzonki, ja miałem zaczekać jak zwykle w aucie, „okopując się” i zapadając głęboko

Oddział leczenia nerwic (A) cz. I

On Kwiecień 19, 2014 By : Przemek_44 Category :  Oddział leczenia nerwic (A) 4 Comments

W tym wpisie postanowiłem cofnąć się w tył, przedstawić dalszy ciąg swoich “przygód” z przeszłości i opisać moje doświadczenia, wrażenia oraz refleksje z pobytu na swojej pierwszej terapii stacjonarnej w jednym z kilku ośrodków terapeutycznych w Polsce, w których byłem.. W roku 1995 w zimie, po opuszczeniu szpitala psychiatrycznego, o którym pisałem na tym blogu trafiłem na oddział leczenia nerwic (dla rozróżnienia nazwę go powiedzmy oddziałem A)..Oddział zajmował, wliczając parter, 2 piętra (w budynku nie było oddziałów psychiatrycznych z chorymi psychicznie), a na nich dość duże 3-4 sale dla

Lekomania – budowanie trzeźwości. cz.II

On Marzec 31, 2014 By : Przemek_44 Category :  abstynencja od benzodiazepin budowanie trzeźwości 4 Comments

 ...cd Na wszystko potrzeba czasu, nic przecież nie powstaje od razu i z niczego, ale uważam,że każdy dzień zbliża do celu i utrwala naszą trzeźwość…Pamiętam słowa lekomanki z którą korespondowałem w trakcie odstawiania leków i przez rok po ich odstawieniu (namiar e-mailowy otrzymałem od psychoterapeuty), miała wtedy 3 lata abstynencji, pisała mi, „aby do przodu!.. i nie przejmować się”), na terapii odwykowej uczono z kolei, aby żyć „na tu i na teraz” tzn w myśl schematu „okrutna przeszłość” – dzień dzisiejszy – „okrutne jutro” nie dołować się, nie rozpamiętywać złej, często

Lekomania – budowanie trzeźwości .cz.I

On Marzec 17, 2014 By : Przemek_44 Category :  abstynencja od benzodiazepin budowanie trzeźwości 6 Comments

Wczoraj był ładny dzień, ciepło jak na początek marca, słoneczko pięknie świeciło, tym razem to żona zaproponowała mi wyjazd z psem do lasu, od razu nerwowo zacząłem się zastanawiać, czy aby ostatnio nie byłem jakiś ponury, zrzędliwy, czepliwy (zdarza się mi niestety), czy nie dałem jej czymś popalić (?!).. i czy teraz nie zostawi mnie w tym lesie i z piskiem opon odjedzie (?!), no ale kto by gotował takie dobre obiady (?!) :).. A tak poważnie to zestresowałem się nieco na początku w z związku z swoimi lękami agorafobicznymi, co prawda już mniejszymi, niż 5 lat temu, ale jeszcze obecnymi..Miałem obawy

Objawy odstawienne, a głody lekowe (różnice)

On Luty 28, 2014 By : Przemek_44 Category :  Odstawianie leków (benzodiazepin) 6 Comments

..Ehh, chcąc nie chcąc, w końcu musiałem wybrać się do diabetologa, czekała mnie ta wizyta już od dawna (nie byłem u niego ok 3-4 lata! :(..) Po odstawieniu benzodiazepin, nawrocie nerwicy społecznej i po tym jak dałem sobie „popalić” rzucając się OD RAZU na „głęboką wodę”, uznałem, że skoro nie mogę sobie SAM z swoimi lękami poradzić, to nic i nikt mi nie pomoże, ogólnie nie mam szans z chorobą (uzależnieniem, nerwicą, derealizacją), więc wycofałem się do „czterech ścian” i przez dłuższy czas na początku w ogóle unikałem jeśli tylko mogłem wszelkich wyjść poza dom, nie mówiąc już

Moja ostatnia detoksykacja – cz.II

On Luty 8, 2014 By : Przemek_44 Category :  Odstawianie leków (benzodiazepin) 8 Comments

 Przepraszam za zwłokę, nie zawsze mam możliwość i czas pisać, w związku z tym dzisiejszy wpis jest znacznie dłuższy, niż poprzednie:).. W ubiegłą niedzielę, przed obiadem wybrałem się wspólnie z żoną i psem na wycieczkę samochodem do lasu (kilka km za miasto), było to zadanie terapeutyczne, w kwestii leczenia mojej fobii społecznej i agorafobii, ale też połączenie pożytecznego z przyjemnym, bo kontakt z przyrodą, a i pies mógł się wyszaleć..Zasadniczo było miło, spacer się udał, godzinę szwendaliśmy się po lesie, lęk na poziomie ok 40% (to moja subiektywna ocena w skali od 0-100 %, gdzie 0% to