UA-43269020-1

Lekomania – Ośrodek Terapii Uzależnień cz. IV (oddział detoksykacji alkoholowej)

Dziś będzie trochę mniej o samej lekomanii, gdyż tak naprawdę w roku 2002 byłem chyba jednym z nielicznych tego typu przypadków w placówce o której aktualnie piszę, zdarzały się pojedyncze przypadki krzyżowego uzależnienia, alkohol – leki i to było wszystko.. Nie oznacza to jednak, że problemu lekomanii w Polsce wtedy nie było.. Moim zdaniem istniał i narastał, lecz był marginalizowany.. W tych czasach więcej użytkowników benzodiazepin (nie alkoholików) już uzależnionych lub jeszcze nie, ale na moje oko potencjalnych lekomanów spotykałem na oddziałach leczenia nerwic  (więcej…)

Lekomania – Ośrodek Terapii Uzależnień cz.I (oddział detoksykacji alkoholowej)

Lekomania

– Oddział detoksykacji alkoholowej

Leczenie lekomanii wspomnień cd .. Było lato, przeszło 16 lat temu – upał jak diabli ! Jako osoba  cierpiąca na uzależnienie od leków uspokajających byłem umówiony na termin, na oddział detoksykacyjny i terapię w mieście oddalonym ok 180 km od mojego miejsca zamieszkania.. Z moją lekomanią miałem zacząć od detoksu, a później bezpośrednio iść na terapie leczenia uzależnienia (umowa z psychiatrą po próbie S.), która odbywała się w ośrodku znajdującym się w tym samym mieście, nieopodal detoksu.. (więcej…)

Lekomania – w poszukiwaniu nadziei.. – cz II

..cd Pamiętam, że byłem wtedy pod opieką sympatycznej, Pani Hani W., lekarza spec. psychiatry z PZP w moim mieście (także biegłej sądowej), gdzie zapisałem się swojego czasu.. Wiedziała o mojej lekomanii, wielokrotnie próbowała mi pomagać jak mogła, naprawdę sporo jej zawdzięczam, nieraz ratowała mnie z różnych opresji, ale w sposób fachowy.. (więcej…)

Odstawianie leków uspokajających w szpitalu cz.II

 

Uzależnienie od leków

CD..Zdarzały się różne nieprzyjemne rzeczy, czasem jakaś dziewczyna nagle zaczynała głośno krzyczeć, rozpaczliwie płakać, wyć klęcząc na podłodze, innym razem ktoś z grupy “zdrowszych” zażartował sobie z młodego chłopaka, wyglądającego całkiem normalnie, lecz ten wpadł w szał, krzycząc na cały oddział, że chcą go “żywcem zakopać w ziemi”!..
(więcej…)

Odstawianie benzodiazepin w szpitalu cz.I

odstawianie benzodiazepin w szpitalu

Parę dni temu napisała do mnie jedna sympatyczna Pani z problemem zbyt szybkiego odstawienia benzodiazepin, czego konsekwencją było wystąpienie wielu nieprzyjemnych efektów odstawiennych, w następstwie czego osoba ta znalazła się w szpitalu psychiatrycznym, ponieważ nie wiedząc co się z nią dzieje, desperacko szukała tam jakiejś pomocy.. Niestety pobyt na takim oddziale okazał się dla niej bardzo przykry, żeby nie powiedzieć traumatyczny! Podobne uczucia towarzyszyły mi gdy przeszło 20 lat temu (1995r) znalazłem się w takiej samej placówce (również z własnego wyboru) w zamiarze „bezpieczniejszego” odstawienia leków uspokajających, po kilku nieudanych „odstawkach” na własną rękę, w domu..
(więcej…)