UA-43269020-1

Przyczyny lekomanii, czyli o tym dlaczego uzależniłem się od benzodiazepin cz.III

 

Przyczyny lekomanii cz.III

W ostatnich dwóch dniach można powiedzieć, że nieco „zaszalałem” :).., no było to szaleństwo  rzecz jasna jak dla kogoś z fobią społecznąagorafobią, bo dla zdrowego człowieka to nic wielkiego..Dwa tygodnie temu przytargałem sobie późnym wieczorem mój ukochany rower trekkingowy, który od co najmniej 4-5 lat stał w piwnicy, w domku u rodziców..Dość duży, fajny rower Kands, rama aluminiowa, koła 28” na cienkim bieżniku, 21 biegów (przerzutki Shimano), jazda na nim to prawdziwa przyjemność, lekki, szybki, przy małym wysiłku można przejechać spory dystans..Przejechałem na nim trochę kilometrów swojego czasu (więcej…)

Lekomania – uznanie bezsilności w uzależnieniu

Lekomania - uznanie bezsilności
W ubiegłym tygodniu byłem na spotkaniu u psychologa specjalisty leczenia uzależnień i zaburzeń osobowości do którego uczęszczam regularnie na psychoterapię, i tu mała niespodzianka, po 5 latach od odstawienia benzodiazepin zdiagnozował u mnie sygnały nawrotu (choć coraz rzadziej, to zdarza się czasem, nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz!), pogorszenie samopoczucia, wzrost poziomu lęku i ogólnego napięcia, urywkowe, przelotne myśli, marzenia na temat leków, dynamiczne, męczące sny, takie same jak miałem zaraz po odstawieniu benzodiazepin, a jednej nocy spociłem się cały (od stóp do głowy), co przypomina mi zlewne poty, które również miałem w tamtym czasie..
(więcej…)