UA-43269020-1

Lekomania – Ośrodek Terapii Uzależnień cz.III (oddział detoksykacji)

Uzależnienie od leków,

Dla tych, co nie czytali poprzednich wpisów zacznę od tego, że lecząc moją lekomanię, czyli uzależnienie od leków uspokajających z grupy BDZ, szukałem dla siebie pomocy w różnych miejscach. W związku z tym trafiałem do różnych placówek medycznych w całym kraju, w tym do Całodobowego Ośrodka Terapii Uzależnienia od Alkoholu.. Zanim jednak zacząłem właściwą terapię uzależnienia, musiałem zaliczyć 1.5 miesięczny pobyt w miejscu, gdzie pod opieką lekarską mogłem stopniowo odstawić benzodiazepiny do zera. (więcej…)

Lekomania – Ośrodek Terapii Uzależnień cz.II (oddział detoksykacji)

Lekomania

– Oddział detoksykacji alkoholowej cd..

Z Grześkiem (księdzem) trzymaliśmy się razem praktycznie przez cały detoks i terapię w ośrodku, tzn on, jako alkoholik już po ok 1 tygodniu skończył detoksykację, ja z racji tego, że leczyłem uzależnienie od leków musiałem spędzić tam ok 1 miesiąca, co w przypadku odstawiania Clonazepamu i tak było zbyt krótko (dopiero teraz to wiem) (więcej…)

Lekomania, gdy choruje rodzic.. Pytania i odpowiedzi (?) XI

Uzależnienie od leków

Mail od Eweliny z Poznania pt „Lekomani, najwięksi egoiści, jacy chodzą po świecie..”

W sumie nie wiem po co do Pana piszę… może, żeby wyładować swoją frustrację spowodowaną tym, że Panu się udało, że wygrał walkę… w sumie nigdy Pan jej nie wygra… może dlatego, że tylko mówi się o Was, lekomanach, ćpunach a nie porusza się tematu rodziny… to znaczy jest w tle… ale nikt nie mówi o dzieciach uzależnionych widzących cały proces zmian zachodzących w zachowaniu najbliższych, gdy zamieniają się w potworów, zakały i osiągają dno..

(więcej…)

Lekomania – pytania i odpowiedzi cz. X..

Uzależnienie od leków

Witam serdecznie. Mój mąż trzeźwy alkoholik od 1999 r. jest lekomanem. Przyjmował Nasen przepisany z 5 lat temu w związku z problemami ze snem. Zdarzało się, że brał większe dawki, ale funkcjonował normalnie. Leki przepisywane były przez lekarza rodzinnego. Kiedy powiedział lekarce, że ma już problem wysłała go do psychiatry. Pojechał i zaczęło się. Prosił o skierowanie na leczenie odwykowe, psychiatra nie widziała potrzeby .Od lutego br przyjeżdżał z całą reklamówką leków gdzie ostatnio 120 Nasenu zjadł w 3 tygodnie i inne przepisane leki. Teraz leży od tygodnia posilając się lekami nie może spać i funkcjonować. Nie chcę już odwyku i terapii tylko zasnąć. Co ja mam robić?Jestem tak samo bezsilna wobec tego jak mój mąż w tym nałogu”.

(więcej…)