UA-43269020-1

Problem uzależnień okiem farmaceuty – wywiad z Joanną Stefaniuk ma Biotechnologia.pl

Joanna Stafaniuk

„Joanna Stefaniuk jest magistrem farmacji. Na pewnym etapie swojej ścieżki zawodowej postanowiła, że chce zająć się problemem stosowania substancji psychoaktywnych. Jej działalność polega przede wszystkim na edukowaniu – jak sama mówi „zwiększając wiedzę i świadomość na temat substancji psychoaktywnych, minimalizujemy szkody. Zaangażowana była m.in. w projekty prowadzone przez Uniwersytet SWPS oraz Instytut Psychiatrii i Neurologii, zajmowała się edukacją narkotykową w szkołach i działalnością społeczną w grupach ryzyka. Wcześniej była także pracownikiem apteki ogólnodostępnej, obecnie pracuje jako przedstawicielka w branży CBD”

Zacytowany powyżej fragment, to część artykułu (wywiadu) autorstwa Aleksandry Sowy z Joanną Stefaniuk mgr farmacji,  jaki ukazał się na portalu Biotechnologia.pl dnia 5.06.2020 r Przedstawia on problem uzależnień od substancji psychoaktywnych okiem farmaceuty. Bardzo ciekawa perspektywa i wiele interesujących zagadnień, m.in. temat kontrowersyjnych programów redukcji szkód. Zachęcam do lektury wywiadu z panią Joanną.

„Problem uzależnień okiem farmaceuty – wywiad z Joanną Stefaniuk”

Lekomania – uznanie bezsilności w uzależnieniu

Lekomania - uznanie bezsilności
W ubiegłym tygodniu byłem na spotkaniu u psychologa specjalisty leczenia uzależnień i zaburzeń osobowości do którego uczęszczam regularnie na psychoterapię, i tu mała niespodzianka, po 5 latach od odstawienia benzodiazepin zdiagnozował u mnie sygnały nawrotu (choć coraz rzadziej, to zdarza się czasem, nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz!), pogorszenie samopoczucia, wzrost poziomu lęku i ogólnego napięcia, urywkowe, przelotne myśli, marzenia na temat leków, dynamiczne, męczące sny, takie same jak miałem zaraz po odstawieniu benzodiazepin, a jednej nocy spociłem się cały (od stóp do głowy), co przypomina mi zlewne poty, które również miałem w tamtym czasie..
(więcej…)

Lekomania – pamiętnik lekomana (dzień dzisiejszy).

laptop-writing-3601

Dzień dzisiejszy

Jakiś czas temu, późnym wieczorem odwiedziłem rodziców, posiedziałem u nich chwilę, wypiłem herbatę.., mieszkają po drugiej stronie miasta…Wracałem przed północą, jadąc samochodem pustymi ulicami z dwiema parami używanych nart zimowych w środku (!) pomyślałem sobie, że jak mnie ktoś z nimi zobaczy, to pomyśli, co  za “pacan” w środku lata z nartami jeździ..(?!) zwłaszcza, że temperatura w dzień wynosiła 34 stopnie w cieniu! Na szczęście było ciemno, a przed blokiem nie spotkałem żadnego ciekawskiego sąsiada..Narty przywiozłem po to, by je spieniężyć, jak wiele innych niepotrzebnych “bibelotów”, rzeczy

używanych, należących do mnie lub do mojej rodziny..Znajduje je czasem w piwnicy, na strychu lub w schowku lub ktoś z dalszych krewnych mi coś podrzuci.. Od ok 4 lat i paru miesięcy param się trochę amatorsko sprzedażą internetową, czyli handlem w sieci..nic wielkiego na razie, ale to chyba jedna z rzeczy, której kurczowo “czepiłem się” w jakimś czasie po odstawieniu leków i która pomogła mi przetrwać nie jedną trudną chwilę.., po to by coś robić, czymś wypełnić “pustkę” ,co sprawi mi jakąś przyjemność, zainteresuje, zajmie myśli, wypełni czas na okres rekonwalescencji (psychoterapii),
powrotu do pełnego zdrowia, a do tego przyjemne z pożytecznym, bo czasem wpadnie też parę groszy, które mam dla siebie, żony lub córki.

Zacząłem robić też wiele innych rzeczy, próbować doszkalać się w różnych dziedzinach, np w znajomości i obsługi komputera, nauki bezwzrokowego, szybkiego pisania na klawiaturze, obsługi edytorów tekstowych, programów do obróbki zdjęć, tworzenia grafiki komputerowej, jak również do tworzenia stron internetowych na dostępnych skryptach, zdobywać wiedzę na temat domen, różnych innych programów użytkowych ..zauważyłem,że mam parcie na wiedzę i rozwój osobisty, coś czego wcześniej nie odczuwałem , nie wiedziałem, że potrafię..

Benzodiazepiny jak zamki na lodzie

Poczucie gorszości, brak wiary w siebie, w słuszność swojego myślenia i  zdania nie sprzyja żadnej inicjatywie, ani działaniu, człowiek zależy od innych, “mądrzejszych”, często poddaje się ich wizji i sugestiom na temat własnego życia, nie realizuje swoich pomysłów.. Za odstawienie leków do zera po kilkunastu latach brania zapłaciłem wysoki koszt, nawrót  niewyleczonej choroby (silnej nerwicy).., utrata pracy, dotychczasowych kontaktów z ludźmi, wycofanie się z życia publicznego..

Sądzę jednak,że czasem trzeba coś zburzyć i poświęcić, by móc zbudować coś nowego, o wiele trwalszego i może lepszego, zwłaszcza gdy poprzednia “budowla” była iluzją, zamkami na piasku, lub kruchym lodzie, gdzie wystarczyło tylko lekko tupnąć i wszystko by się zawaliło..

Siła” i pewność siebie, budowane na podstawie “platformie” z leków, benzodiazepin, czy innych środków psychoaktywnych, to fałszywa siła, bo wystarczy, że zabraknie nam tabletek i wpadamy w panikę!

Jak już wspomniałem w pierwszym wpisie, po odstawieniu benzodiazepin nastąpiło znaczące pogorszenie się mojego samopoczucia, na co złożyło się kilka czynników, które wzajemnie mieszały się ze sobą,

1. wystąpienie objawów odstawiennych, choć już niezbyt nasilonych, to rozciągniętych w czasie.. , tym razem mądrzejszy odstawiałem benzo- bardzo stopniowo i powoli, ściśle wg zalecań lekarza psychiatry, będąc też w stałym kontakcie z psychologiem klinicznym specjalistą leczenia zaburzeń osobowości, posiadającym dodatkowo certyfikat specjalisty leczenia uzależnień (WAŻNE!!)..,

2. nawrót pierwotnej choroby, czyli nie leczonego zaburzenia osobowości „typu unikającego” w kontaktach społecznych, którego wynikiem jest fobia społeczna z agorafobią oraz współobecny z nimi dwoma zespół lęku uogólnionego

3. wspomniane już niektóre elementy zespołu stresu pourazowego PTSD , zdiagnozowane u mnie, występujące do ok 1 roku czasu (stale nawracające, przykre, natrętne wspomnienia z nieudanych ,podejmowanych wielokrotnie i cyklicznie ,w sposób zbyt szybki i nieumiejętny prób odstawienia benzodiazepin)
4. 
pojawienie się “głodów lekowych” i snów o lekach

W/w podpunkty postaram się rozwinąć i opisać w następnych swoich wpisach..cdn